Faktoring to nie windykacja. Sprawdź różnice.

Przedsiębiorcy często mylą faktoring z windykacją, sądząc, że ta pierwsza jest dobrym sposobem na odzyskanie przeterminowanej wierzytelności. W rzeczywistości jednak faktoring i windykacja to różne rozwiązania, które można wykorzystać na innych etapach działań biznesowych.

Badania firmy Atradius pokazują, że polscy przedsiębiorcy stają się coraz bardziej ostrożni w kontaktach ze swoimi kontrahentami. Mniej z nich niż przed rokiem jest skłonnych sprzedawać usługi i produkty na warunkach kredytowych (w 2017 roku to około 29% w porównaniu do około 34% w 2016 roku). To skutek między innymi wzrostu przeterminowanych płatności. W 2016 roku około 34% faktur nie było płaconych w terminie, gdy w 2017 roku ich ilość osiągnęła poziom prawie 39%. Jednocześnie wydłużył się średni termin płatności z 30 do 34 dni. Do tego przedsiębiorcy spodziewają się pogorszenia praktyk płatniczych w najbliższym czasie (źródło: http://www.magazynpzw.pl/polskie-firmy-bardziej-ostrozne-wobec-partnerow-handlowych/). Gdy pojawią się problemy z regulowaniem należności przez kontrahenta, często pozostaje tylko rozpocząć windykację należności. Można jednak zabezpieczyć się przed opóźnieniami płatności, korzystając z faktoringu. Już tutaj widać, że to różne rozwiązania, których nie wolno utożsamiać.

Czym jest windykacja?

Z analizy Euler Hermes wynika, że w I półroczu 2017 roku wzrosła liczba niewypłacalnych firm w Polsce w porównaniu do analogicznego okresu 2016 roku. Najwięcej dłużników pojawiło się w sektorze przemysłowym, w handlu hurtowym i w transporcie (źródło: https://www.windykacja.pl/raporty,i-polrocze-2017-r-w-polsce-pod-znakiem-wciaz-duzej-liczby-niewyplacalnosci-w-handlu-i-prz.html). To pokazuje, że windykatorzy w Polsce mają naprawdę dużo pracy. Warto zatem wyjaśnić, czym rzeczywiście się zajmują. Przede wszystkim nie należy utożsamiać windykacji z egzekucją komorniczą, a przynajmniej nie do końca jest to tym samym. Windykacją zajmują się przede wszystkim wyspecjalizowane firmy, które na przykład na zlecenie przedsiębiorcy próbują odzyskać przeterminowaną wierzytelność od kontrahenta. Warto zapamiętać szczególnie słowo „przeterminowane”. W przypadku windykacji mamy do czynienia z próbą odzyskania należności, której dłużnik nie chce lub z innych powodów nie może uregulować. Najczęściej windykacja polega na negocjowaniu z dłużnikiem i na próbie zawarcia porozumienia, w wyniku którego należność zostanie spłacona jednorazowo lub w ratach. Gdy działania windykatorów nie przynoszą żadnego rezultatu, sprawa trafia do sądu i wtedy do akcji wkracza komornik. Istotą windykacji jest więc odzyskanie pieniędzy, które należą się przedsiębiorcy z tytułu sprzedaży usług lub produktów od niesolidnego kontrahenta.

Na czym polega faktoring?

Faktoring to zupełnie inne działania niż windykacja. Tutaj przedmiotem transakcji pomiędzy przedsiębiorcą a faktorem są wierzytelności nieprzeterminowane. W praktyce wygląda to tak, że przedsiębiorca (faktorant) sprzedaje fakturę z odroczonym terminem płatności faktorowi, otrzymując za to najczęściej do 90% jej wartości, natomiast kontrahent reguluje płatność już wobec faktora. W ten sposób firma nie musi czekać na pieniądze. Faktoring jest więc przede wszystkim szybkim źródłem zewnętrznego finansowania i pomaga przedsiębiorcy zabezpieczyć płynność finansową. Może być również uzupełnieniem kredytu bankowego lub jego alternatywą. Jeśli nawet firma nie może zaciągnąć kredytu w banku ze względu na niską zdolność kredytową czy brak zabezpieczenia, może bez problemu skorzystać z faktoringu, jeśli tylko jej kontrahenci zostaną uznani za wiarygodnych przez faktora.

Już tutaj doskonale rysują się różnice między windykacją a faktoringiem. Chociaż w obydwu przypadkach chodzi tak naprawdę o pieniądze, to jednak mamy tu zupełnie różne sytuacje. Windykacja dotyczy należności przeterminowanych, natomiast faktoring koncentruje się na należnościach, które nie są jeszcze wymagalne. Przedsiębiorca nie tylko otrzymuje szybko pieniądze, ale również przy okazji może się zabezpieczyć przed niewypłacalnością kontrahenta. Dotyczy to jednak tylko faktoringu pełnego, w którym faktor przejmuje pełne ryzyko. W przypadku faktoringu niepełnego ryzyko pozostaje przy faktorancie, który musi zwrócić pieniądze, gdy dłużnik okaże się niewypłacalny. Oczywiście w faktoringu można mówić o pewnych elementach miękkiej windykacji, gdy faktor wysyła na przykład przypomnienie o terminie płatności do dłużnika faktoringowego, próbując go w ten sposób dyscyplinować i nakłonić do zapłaty, ale nie to jest przecież istotą faktoringu.

Faktoring nie jest windykacją

Windykacja to działania podejmowane w konsekwencji niespłacenia przez dłużnika należności i próba odzyskania pieniędzy. Faktoring to sposób na pozyskanie środków przed terminem płatności kontrahenta. Obydwa te narzędzia są ważne dla przedsiębiorcy, ale stosuje się je w odmiennych sytuacjach. Faktoring może być jednak rozwiązaniem, które wyeliminuje konieczność prowadzenia przez przedsiębiorcę windykacji, może być dla niego zabezpieczeniem przed nieuczciwym partnerem biznesowym. Jeśli chcesz skorzystać z faktoringu, skontaktuj się z doradcą finansowym i wybierz najlepsze rozwiązanie dla Twojej firmy.

 

Nazywam się Krzysztof Szymański i od ponad sześciu lat pomagam swoim Klientom w doborze odpowiedniego rozwiązania finansowego. Widząc, że wiele ludzi podejmuje w życiu nietrafione decyzje finansowe i często przepłaca, zdecydowałem się pomagać ludziom takim jak Ty. Nie wymagaj od siebie znajomości finansów jeżeli jest to innych praca a w dodatku pomogą Ci w tym bezpłatnie. Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń 691 895 408